Forum Wczesniaki Strona Główna Wczesniaki
opis forum
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wcześniaki Znane i nieco mniej znane

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wczesniaki Strona Główna -> Nasze historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasik



Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 238

PostWysłany: Wto Mar 06, 2007 23:15    Temat postu: Wcześniaki Znane i nieco mniej znane Odpowiedz z cytatem

NATALIA - NAJMNIEJSZY POLSKI WCZEŚNIAK

Natalka urodziła się w szóstym miesiącu ciąży. Ważyła mniej niż pół torebki cukru ( 480 g ), mierzyła 32 cm - niewiele więcej, niż bok kartki papieru A- 4. Nóżka była długości wskazującego palca jej mamy. Była jednym z najmniejszych dzieci w Polsce, które udało się utrzymać przy życiu.

- Poczułam bóle nie do zniesienia, mąż odwiózł mnie do szpitala dopiero po kilku godzinach, bo myślałam, że bóle przejdą - opowiada Alicja, mama Natalii - wcześniej byłam dwa razy na podtrzymaniu ciąży, w drugim i w czwartym miesiącu. Tym razem okazało się, że jest już duże rozwarcie. Lekarz i pielęgniarki nawrzeszczeli na mnie, że tak pó?no się zgłosiłam. Przez cały dzień próbowaliśmy zatrzymać akcję porodową.

Nie udało się. Natalka przyszła na świat o dziewiątej wieczorem w bielskim szpitalu.

Mama widziała ją przez kilkanaście sekund, potem dziecko zamknięto w inkubatorze i odwieziono na oddział intensywnej terapii do Katowic. Alicji obwiązano piersi i podano leki na wstrzymanie pokarmu. Pocieszano ją, że tak małe dziewczynki mają większe szanse przeżycia niż chłopcy. Natalia była pierwszym noworodkiem operowanym w nowo otwartym Górno?ląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach - Ligocie.

W tej chwili w Klinice Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka takie operacje są na porządku dziennym. W czasie, gdy pisałam ten reportaż, leżało w inkubatorach ok. 80 dzieci. Na intensywnej terapii leżą same kruszynki - dzieci ważące około 1 kilograma . Toną w pampersach sięgających niektórym do szyi. Do rączek, nóżek, główek podłączone są przeróżne kabelki stymulujące i sprawdzające pracę organizmu. Dzieci są karmione przez sondę mlekiem matki lub sztucznym pokarmem. W każdym inkubatorze panuje inna temperatura, w zależności od wagi i stanu dziecka. Nie mogę zapomnieć chłopczyka trochę większego od dłoni. - Jego stan jest agonalny - poinformowały pielęgniarki - Mimo naszych wysiłków nie walczy o życie. Na głowie ma niebieską, maleńką czapeczkę, poza tym jest nagi. W inkubatorze panuje wysoka temperatura. Od czasu do czasu porusza rączkami. Jednak jego szanse na przeżycie są niewielkie.

Każda z pielęgniarek opiekuje się dwójką dzieci. Od południa na oddział mogą przychodzić mamy. Ich rola sprowadza się przede wszystkim do głaskania dziecka i dostarczania przez te mamy, które mogą, odciągniętego pokarmu kilka razy w ciągu dnia. Niektórzy rodzice wpadają na różne pomysły. Jedno z dzieci słuchało dziennie przez kilka godzin muzyki poważnej, innemu mama czytała bajeczki.

- Najtrudniejsza w naszej pracy jest świadomość, że życie tych dzieci jest zagrożone i możemy czego? nie dopilnować na czas, przeoczyć, nie zdążyć - mówi jedna z pielęgniarek - Kontroluję monitor co kilkanaście minut. Ważne jest sprawdzanie jak działa układ pokarmowy i wydalniczy. W tym celu po pewnym czasie od karmienia przez sondę wyciąga się z żołądka resztki pokarmu, aby sprawdzić, ile dziecko wchłonęło. Ważymy też pampersy, żeby wiedzieć czy dziecko nie oddaje zbyt dużo albo zbyt mało moczu w stosunku do tego, jaką przyjęło ilość pokarmu.

Dzieci leżą w szpitalu aż do osiągnięcia wagi 2 kilogramów . Wraz ze wzrostem są stopniowo przenoszone z zamkniętych inkubatorów do otwartych, odłączane od całej współpracującej aparatury. jeśli nie ma innych przeciwwskazań, 2 kilogramowe noworodki wracają do domu.



To tu, na intensywnej terapii, ważył się los Natusi Skrudlik.

- Po dwóch tygodniach dostaliśmy telegram. Byłam przerażona - wspomina Alicja - myślałam, że to koniec. Okazało się, że Natalka wymaga skomplikowanej operacji i musimy podpisać na nią zgodę.

Często u nie donoszonych noworodków nie zamyka się tzw. przewód Botala. Jest to naczynie, które łączy aortę z tętnicą płucną. Normalnie po urodzeniu samo się zamyka. Otwarte powoduje zły obieg krwi i zalewanie nią płuc. Przez kilkanaście dni czekano na reakcję organizmu Natalii. Krew odsączano z płuc, jednak stan dziecka się pogarszał. Operacji podjął się docent Marek Wites. Lekarz jest bardzo wysoki, Natalia mieściła mu się w dłoni.

- Zabieg u takiego małego dziecka wymaga specjalnego sprzętu, niezwykle cienkich i precyzyjnych narzędzi, silnych szkieł powiększających - mówi dc Wites - Najtrudniejsze jest to, że u wcześniaka większość układów nie jest przystosowana do życia. Takie dziecko nie potrafi utrzymać temperatury i w warunkach pokojowych po prostu by umarło. Jego żyły są cieńsze od włosa, a serduszko małe jak orzeszek. Wystarczy jeden nieostrożny ruch, aby zerwać żyłę i doprowadzić do krwotoku.

Do operacji zamknięcia przewodu Botala dziecko układa się na lewym boku. Klatkę piersiową otwiera się cięciem z boku do tyłu. Trzeba odsunąć płuco, odnaleźć naczynie, zaszyć nitką i nałożyć tytanowy zacisk, który zostanie tam już do końca życia. Po operacji zostaje blizna po nacięciu w okolicy łopatki i dwie małe dziurki pod pachą. To naczynie jest bardzo kruche, może się w każdej chwili rozpaść. Mimo tylu komplikacji dc Marek Wites uważa, że jest to jeden z najprostszych zabiegów wykonywanych obecnie na wcześniakach. Są dużo trudniejsze, na przykład całkowite przełożenie pni tętniczych w sercu. Zdarza się, że dwa naczynia sercowe są zamienione miejscami. Jest to zabieg na naczyniach wieńcowych, które u dorosłego człowieka mają kilka milimetrów grubości. U noworodków nie mają nawet milimetra. Każdy błąd chirurga to zawał u maleńkiego pacjenta.

Klinika w Katowicach -Ligocie jest świetnie przygotowana do wykonywania operacji. Na miejscu jest cały sprzęt do diagnozowania, tak, że w ciągu godziny można wykonać wszystkie potrzebne badania. Klinika jest tak zorganizowana, że na oddział przychodzą wszyscy potrzebni specjaliści. Dziecko nie opuszcza swego inkubatora. Kiedyś tak nie było. Chore dziecko przewożono kilkakrotnie tam, gdzie był odpowiedni sprzęt i specjalista. Dla takiego małego pacjenta każdy przewóz karetką był wyczerpujący.

Każdy wcześniak cierpi na tzw. retinopatię wcześniaczą tzn. ma nieprawidłowo unaczynione oko. Wymaga więc stałej opieki okulisty, czasami nawet operacji oczu. Ma również niewykształcony układ nerwowy i od pierwszych dni wymaga rehabilitacji psychoruchowej.

Natalia była także poddana rehabilitacji tzw. metodą Vojdy.

- Gdy leżała w szpitalu, rehabilitant uczył mnie ćwiczeń, które musiałam wykonywać prawie cały rok - opowiada Alicja - to było straszne. Ćwiczenia nie są skomplikowane, polegają na "denerwowaniu" dziecka. Trzeba u niego wywoływać pewne odruchy, aby mogło się normalnie rozwijać. Robiłam to cztery razy dziennie po 20 minut. W tym czasie Natalia zanosiła się od płaczu i tak wrzeszczała, że było słychać na ulicy. Ja płakałam razem z nią, ale rehabilitant przestrzegł mnie, że bez tych ćwiczeń córka może się źle rozwijać.

Natalia nie odbiega niczym od swoich rówieśników. Przez pierwszy rok życia prawie w ogóle nie chorowała, miała tylko raz lekki katar.

-Początek był trudny. Dopóki leżała w szpitalu, codziennie pytaliśmy ile waży - opowiada tata Adam.

Natalii nie było w co ubierać, bo w najmniejszych dostępnych na rynku ubrankach na 56 centymetrów tonęła, a skarpeteczki sięgały jej prawie do ud. W szpitalu nauczyła się pić z butelki z bardzo malutką dziurką. Alicja musiała kupić standardowe smoczki, z których te dla najmniejszych dzieci i tak miały za dużą dziurkę. Upłynęło kilkanaście pełnych grozy dni, gdy Natalka przyzwyczajała się do nowego smoczka i przy każdym posiłku strasznie się krztusiła.

- Wszystkim mamom w podobnej jak ja sytuacji radziłabym jedno - ufać lekarzom i przestrzegać ich rad, zwłaszcza tych dotyczących rehabilitacji. I nie bać się swojego zbyt maleńkiego dziecka, tego, że można wyrządzić mu krzywdę. Początkowo się bałam, na przykład przy kąpielach. Ale po wyjściu ze szpitala tylko ja mogłam pomóc mojej córeczce przejść przez ten trudny okres. Nie wolno się poddawać.

Najtrudniejsze jednak dla Alicji były minuty spędzane na ćwiczeniach.

- Najprościej mówiąc, wcześniak nie ma w mózgu odpowiednich wzorców dotyczących ruchu poszczególnych mięśni. jeśli nie będziemy ich wykształcać przez odpowiednie stymulujące ćwiczenia, może opóźnić się w rozwoju, albo np. w ogóle nie chodzić - mówi Rafał Rosół, rehabilitant - Metoda czeskiego profesora Vojdy jest w takim przypadku doskonała. Wymaga od dziecka dużo wysiłku, to tak, jakby dorosły miał pewnymi mięśniami przepchnąć ścianę. Gdy tylko lekarz orzeknie, że stan dziecka jest stabilny, zaczynam rehabilitację. Dosłownie od pierwszych dni życia. Początkowo stymuluję odpowiednie, ściśle określone punkty przez ucisk palcem. W ten sposób pobudza się reakcję mięśni i przesyła impulsy do układu nerwowego. Dzieci płaczą przy ćwiczeniach nie z bólu, a z wrażenia dyskomfortu, są to dla nich nowe ruchy.

Badania wykazują , że przynajmniej 70% dzieci urodzonych przedwcześnie ma zaburzony rozwój psychomotoryczny. Organizm może to nadrobić samoistnie, jednak odpowiednia stymulacja przynosi pewny, stuprocentowy efekt. Metoda Vojdy w Polsce rozpowszechnia się stosunkowo od niedawna. Rafał Rosół jest jednym z nielicznych którzy ukończyli odpowiedni kurs. Trwa on dwa lata i kosztuje prawie sześć tysięcy złotych. Absolwent otrzymuje certyfikat Międzynarodowego Towarzystwa Vojdy w Monachium. W Polsce jest w tej chwili zaledwie 20 specjalistów tej metody.



Medycyna ciągle idzie do przodu i lekarze są w stanie utrzymać przy życiu coraz mniejsze dzieci. W zasadzie dzieci z masą urodzeniową 500 g mają olbrzymie szanse przeżycia i dogonienia w rozwoju rówieśników. Centrum jest ?wietnie przygotowane do zintegrowanej opieki nad noworodkami. Klinika współpracuje z całym sztabem konsultantów - neurologiem, okulistą, ortopedą, kardiologiem, neurochirurgiem, gastrologiem i wielu innymi, którzy są wzywani w miarę potrzeby.
żródło
[img]http://www.federa.org.pl/?page=article&catid=778&lang=1[/img]
_________________
http://foto.onet.pl/fu752,8gc940848ooo,u.html?V=1

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Wto Mar 06, 2007 23:15    Temat postu:

Powrót do góry
kasik



Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 238

PostWysłany: Wto Mar 06, 2007 23:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tu niespodzianka nasz forumowy wcześniaczek .
http://zielonedrzwi.onet.pl/1253489,0,0,1868,gwiazdy.html
_________________
http://foto.onet.pl/fu752,8gc940848ooo,u.html?V=1

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nazwa Skype
Manatka



Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 3

PostWysłany: Sob Lip 14, 2007 00:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Badania wykazują , że przynajmniej 70% dzieci urodzonych przedwcześnie ma zaburzony rozwój psychomotoryczny. Organizm może to nadrobić samoistnie, jednak odpowiednia stymulacja przynosi pewny, stuprocentowy efekt

O matko! A cóż to za bzdura!
Chyba nie mieścimy się w skali procentowej, chyba, że ja mam inne pojęcie na temat 100% efektu.
I terapia nazywa się Vojty, bo tak nazywał się pan, który ją opracował.
_________________
Manatka, Natalia (31tc 1510g) i donoszona Milenka
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Lip 14, 2007 00:22    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wczesniaki Strona Główna -> Nasze historie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wczesniaki  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group