Forum Wczesniaki Strona Główna Wczesniaki
opis forum
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kangurowanie

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Wczesniaki Strona Główna -> Emocje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aldix



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 423
Skąd: Łódź/Szkocja

PostWysłany: Pią Sie 11, 2006 10:13    Temat postu: Kangurowanie Odpowiedz z cytatem

http://www.oipip-poznan.pl/akt344.htm

Do niedawna mamy wcześniaków mogły jedynie patrzeć na swoje maluszki przez szybę i przyglądać się położnym i pielęgniarką opiekującym się dzieckiem. Dziś w szpitalach panują na szczęście inne obyczaje. W świetle nowych badań, udowodniono, iż kontakt fizyczny matki i dziecka nie tylko wpływa uspokajająco na oboje, ale również przyczynia się do szybszego rozwoju i poprawy kondycji noworodków. Coraz częściej stosuje się tzw. metodę "matki kangurzycy".

Kangurowanie to bezpośredni kontakt skóry matki i dziecka, jest wynikiem obserwacji świata zwierząt w szczególności zaś kangurów, które rodząc się w stanie embrionalnym, dorastają w torbie matki. Taki kontakt z matką dla maluszka jest gwarancją bezpieczeństwa. Słyszy bicie jej serca, czuje ciepło i zapach jej skóry. Dotyk mamy koi i uspokaja, a delikatny masaż małego ciałka sprawia, że maleństwo staje się bardziej aktywne i lepiej reaguje na bodżce zewnętrzne.

Kangurowanie to w uzasadnionych przypadkach możliwość zastąpienia inkubatora oraz uniknięcia stosunkowo agresywnego leczenia na oddziałach intensywnej terapii noworodków.

W kangurowaniu na zmianę z matką może uczestniczyć także ojciec dziecka. Prowadzi to do szybszego i łatwiejszego zaakceptowania nowej roli. Wytwarza także poczucie odpowiedzialności i dodaje pewności siebie "swieżo upieczonym"rodzicom.

Przeprowadzone obserwacje wykazały, iż kangurowane noworodki mają krótszy czas sztucznej wentylacji oraz karmienia sondą. Występuje mniej dysplazji oskrzelowo-płucnej, odmy opłucnej oraz krwawienia do mózgowego, stabilizuje akcję serca i oddechu, minimalizuje ruchy bezcelowe i poprawia samoregulację. Kangurowanie powoduje u matki noworodka zwiększone zainteresowanie karmieniem piersią i tym samym jest jedną z metod zwiększenia produkcji mleka. Wywiera korzystny wpływ na rozwój emocjonalny i psychomotoryczny dziecka.

Karmienie mlekiem matki ma znaczenie dla noworodka, matki, rodziny, a także dla personelu medycznego i innych pacjentów przebywających na oddziale noworodków. Kangurowanie zwiększając karmienie piersią, pośrednio zwiększa odporność imunologiczną dziecka, poprzez dostarczanie przeciwciał odpornościowych zawartych w mleku matki.

Można przyjąć, iż kangurowanie może być w pełni propagowane przez położne w ich bezpośrednich kontaktach z matką i noworodkiem na oddziałach szitalnych jak i w środowisku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Pią Sie 11, 2006 10:13    Temat postu:

Powrót do góry
aldix



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 423
Skąd: Łódź/Szkocja

PostWysłany: Pią Sie 11, 2006 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.hli.org.pl/cgi-bin/hlinews/fullnews.cgi?newsid1046347124,82181,

Najważniejszy jest kontakt z dzieckiem


(...)Jak podkreślali neonatolodzy i pediatrzy, dotyk, spokój i obecność rodziców mają olbrzymi wpływ na powodzenie leczenia noworodków. Na szczęście rodzice intuicyjnie wyczuwają, że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje kontaktu z nimi. Rozmowa, gesty, dotyk są niezbędne.

W drastyczny sposób dowiodły tego hitlerowskie doświadczenia nad wychowaniem (a raczej hodowlą) "nadludzi"- program SS-Lebensborn. Dzieci "stuprocentowo aryjskich" kobiet i SS-manów umieszczano w domach dziecka. Jednak rozwój większości z nich był zaburzony lub opóźniony. Określono to później jako "zespół deprywacji", czyli zaburzenia wynikające z pozbawienia niezbędnych bodźców.

Nie do przecenienia jest współpraca rodziców i personelu medycznego w przypadku wcześniaków. Wstyd przyznać, ale niektórzy lekarze jeszcze niedawno uważali, że noworodki nie czują bólu. Tymczasem nawet najmniejsze wcześniaki reagują strachem na otwarcie inkubatora, kojarząc to z zastrzykiem. Dlatego nie należy niepokoić dzieci bez potrzeby.

Lekarze już wiedzą, że wcześniaki powinny być dotykane całą dłonią i brane na ręce w czasie zabiegów rehabilitacyjnych. Specjalne posłania ("gniazdka") umożliwiają prawidłowy rozwój, a "kangurowanie" czyli trzymanie przez matkę w "torbie" na brzuchu pozwala na kontakt emocjonalny. Jak dowiodły zdjęcia i filmy przedstawione przez terapeutę Pawła Zawitkowskiego, nawet wcześniaki potrafią się uśmiechać.(...)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
aldix



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 423
Skąd: Łódź/Szkocja

PostWysłany: Pon Sie 14, 2006 17:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://serwisy.gazeta.pl/...13,2401567.html
Gazeta Wyborcza Wojciech Moskal 20-11-2004


Wcześniakom lepiej u mamy niż w inkubatorze

Najnowsze badania potwierdziły, że dzieci są zdrowsze, jeżeli od razu po porodzie są jak najbliżej matki. Ona może zastąpić nawet inkubator

Jak chronić wcześniaki? Trzeba postępować z nimi tak samo, jak z młodymi robią kangurzyce - dowiedli naukowcy. Ogrzewanie noworodka własnym ciałem może być równie skuteczne jak nowoczesny inkubator

Co roku na świat przychodzi ponad 20 mln wcześniaków. W momencie narodzin ważą o wiele mniej niż dzieci, które dotrwały w brzuchu matki do końca ciąży. Nie potrafią też jeszcze regulować temperatury swojego ciała, a więc narażone są na wiele powikłań, chorób i problemów z dalszym rozwojem. Aby temu zapobiec, wkłada się je do inkubatora do czasu, aż ich życiu i zdrowiu nic nie będzie zagrażało.

Wiele ubogich krajów nie stać jednak na inkubatory. Ale noworodki przychodzące przed czasem na świat nie są tam skazane na śmierć, bo od ponad ćwierć wieku matki (a także ojcowie) uczone są, by w takich przypadkach stosować tzw. kangurzą opiekę (ang. kangaroo care), a ona umożliwia ich dzieciom przetrwanie najtrudniejszego okresu połogu. "Kangurza" opieka jest tak wysoce skuteczna, że powinna być również stosowana wobec wcześniaków w wysoce rozwiniętych krajach - dowodzą wyniki badań opublikowane w "British Medical Journal".

Kangury i Kolumbia

Historia kangurzej opieki zaczęła się w Kolumbii w 1978 r. Pediatra dr Edgar Rey przerażony brakiem wystarczającej liczby inkubatorów na oddziale położniczym swojego szpitala kazał matkom wcześniaków brać dzieci na ręce i przytulone, ciało do ciała, trzymać tak przez 24 godziny na dobę (jak sam przyznał, inspirował go sposób, w jaki samice kangurów chowają w torbach swoje młode, aż te osiągną dojrzałość). W półsiedzącej pozycji matki karmiły i spały razem ze swoimi dziećmi. Gdy już musiały odpocząć, zastępowali je ojcowie lub inni członkowie rodziny. Taka opieka trwała do chwili osiągnięcia przez dziecko wieku, w którym "normalnie" powinno przyjść na świat.

Rey zauważył, że ten sposób postępowania znacznie zwiększał szanse dziecka na przetrwanie groźnego okresu, chronił je przed powikłaniami i chorobami. Wcześniaki, które przyszły na świat miesiąc lub dwa przed terminem i są w stanie same przeżyć, mogą zostać objęte kangurzą opieką natychmiast po porodzie. Niektóre, ekstremalnie małe wcześniaki daje się matkom dopiero po odłączeniu od skomplikowanej aparatury podtrzymującej życie.

Metodę stopniowo upowszechniano i teraz na szeroką skalę stosowana jest już w 25 krajach rozwijających się. Ostatecznego zbadania i potwierdzenia jej skuteczności podjął się inny kolumbijski lekarz Juan Gabriel Ruiz-Pelaez z Bogoty. Do programu zakwalifikowano 746 dzieci, które przyszły na świat przed czasem i z niską wagą. Połowa z nich przebywała w inkubatorach, a połowa przy swoich mamach aż do momentu, gdy wcześniaki osiągnęły prawidłowy wiek dziewięciu miesięcy. Następnie poczekano do ich pierwszych urodzin, po czym gruntownie je przebadano. Okazało się, że dzieci, którymi opiekowano się po kangurzemu, szybciej uczyły się ssać pierś matki, lżej chorowały, regularniej oddychały, a ich rozwój fizyczny i umysłowy nie odbiegał od rówieśników, którzy pierwsze tygodnie życia spędzili w inkubatorach. Pomiędzy dwiema grupami nie było również żadnych różnic w częstości występowania paraliżu mózgowego, problemów z widzeniem, głuchoty czy wrodzonych wad stawu biodrowego.

Zdrowie i emocje

Dr Ruiz-Pelaez zwraca uwagę na jeszcze jedną zaletę nowej metody. - Stała i tak bliska opieka pozwala matce przezwyciężyć kryzys, jakim jest przedwczesne urodzenie wątłego dziecka. Pomaga zbudować tym dwojgu zdrowy związek - noworodek zaczyna lepiej reagować na obecność matki, a ona jest w stanie lepiej odczytywać sygnały, jakie wysyła maluch - mówi Ruiz-Pelaez. Jego badania dowiodły bowiem, że - oprócz czysto zdrowotnych efektów - kangurza opieka pomaga również nawiązać silne więzi emocjonalne dziecka z matką, ojcem i innymi członkami rodziny, którzy trzymali je przy własnym ciele.

Ruiz-Pelaezowi wtóruje Neil Marlow, profesor neonatologii z Uniwersytetu w Nottingham w Wielkiej Brytanii. W swoim komentarzu do pracy Kolumbijczyków pisze on, że postępowanie lekarzy położników z wcześniakami powinno być dużo bardziej ukierunkowane na wrażliwość dziecka. - Kangurza opieka to właśnie jeden z aspektów takiego postępowania. A dziś trudno już wątpić, że metoda ta jest bezpieczną i skuteczną formą opieki nad noworodkami, które przed czasem przyszły na świat - tłumaczy Marlow.

Kangurza opieka nad dzieckiem "okazała się bardzo pomocna w utrzymywaniu prawidłowej temperatury, nauce karmienia piersią i rozwoju emocjonalnym dziecka, bez względu na to, czy przyszło ono na świat przed czasem, czy w prawidłowym terminie" - ogłosiła też oficjalnie Światowa Organizacja Zdrowia.

Bogatym też wychodzi na zdrowie

Pewne formy kangurzej opieki są również stosowane w krajach bogatszych, takich jak Francja, Wielka Brytania czy Szwecja. W rozwiniętych krajach nie proponuje się matkom całodobowej opieki nad swoim dzieckiem. Kangurza opieka jest raczej uznawana za uzupełnienie inkubatora i stosowana tylko przez kilka godzin dziennie. W USA, gdzie w propagowanie kangurzej opieki zaangażował się Uniwersytet Harvarda, niedawno przeprowadzono badania, w trakcie których okazało się, że z pośród 669 ankietowanych szpitali aż w 542 (82 proc.) stosuje się którąś z modyfikacji tej metody. Najczęściej chodziło o kangurzą pozycję i sposób karmienia.

Komentuje dr n. med. Krzysztof Szafranko, zastępca kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologicznej szpitala MSWiA w Warszawie

Opisane w "British Medical Journal" sposoby postępowania z noworodkami są już od lat upowszechniane również w Polsce. Wszystkie nowoczesne szkoły rodzenia propagują obecnie jak najbliższy kontakt dziecka z matką, i to już od chwili narodzin. W naszej klinice noworodek tuż po przyjściu na świat jest kładziony na brzuchu matki i przystawiany do jej piersi. Gdy przy porodzie jest ojciec, zawsze ma możliwość własnoręcznego przecięcia pępowiny.

Wcześniaki, jeżeli ich stan tylko na to pozwala, również są oddawane matkom. Nawet gdy noworodek jest za słaby i musi być podłączony do aparatury podtrzymującej życie, matka zawsze ma możliwość podejścia do respiratora czy inkubatora, gdzie może starać się utrzymać kontakt ze swoim dzieckiem

Jak Szwedzi badali skuteczność kangurzej opieki



W 1998 r. na łamach "The Lancet" opublikowano wyniki badań, jakie nad kangurzą opieką przeprowadzili naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska. Chcieli określić skuteczność tej metody w leczeniu wcześniaków z obniżoną temperaturą ciała, która mogła doprowadzić do groźnej dla życia hipotermii. Z 80 wcześniaków połowę położono w inkubatorach, a połowę przy matkach. Po czterech godzinach prawidłową temperaturę ciał osiągnęło aż 90 proc. dzieci ogrzewanych przez matki, a w inkubatorach - 60 proc. Co więcej, szwedzcy uczeni zauważyli, że kangurza opieka chroni też przed równie groźnym przegrzaniem. Dzieci, których temperatura podniosła się za bardzo, mogą bowiem oddać nadmiar ciepła matce.
_________________
PDA, BPD, FoA, ROP II, infekcja wrodzona i wtórna, mały wylew I stopnia, wzmożone napięcie mięśniowe, niedojrzałość OUN, rehabilitacja metodą Vojty i NDT - Bobath, deficyty SI

album Basi
drugi album Basi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Pon Sie 14, 2006 17:14    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Wczesniaki Strona Główna -> Emocje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wczesniaki  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group